Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
(...)
Wybaczcie. jak bede miała czas napisze notkę. Pamiętam o was. Pozdrawiam :*
Ratunek? =/
Zabiegana jestem strasznie.Ledwo wyrabiam żeby siąść przed kompem i cokolwiek napisać.Teraz Oskar wyszedł na spacer z Eliaszem! Rozumiecie to,widzicie co ja pisze? OSKAR!! Powiedział(jak przyeszedł rano) ze chce się przejsc i przez chwile być dumnym tatusiem a mnie odciążyć z tych obowiązków choc na kilka godzin. Ależ się ucieszyłam...chyba to ja...
czytaj więcej
Gacek kontra moje macierzyństwo
No wiem,że jestem głupia.Ale ja naprawdę mam doła.Nie umiem juz gadac z Oskarem.Nie wiem,może boje się ze go znów strace.Wczoraj przyszedł i zapytał czy potrzebuje pomocy w nocy(co oczywiscie oznacza ze dziecko bedzie sobie płakać a my zajmowac sobą-to nic ze ja nie moge jeszcze :/ w ogole on tego pod uwage nie bierze) no i powiedziałam
-Nie nie...
czytaj więcej
Mather Fucker
Nie jestem dobrą matką.Nawet nie umiem nią być.Tak chcialabym choć przez jeden dzień nie musieć udawać że sobie z wszystkim radze.Ale jest inaczej!Nie mam siły!Oskar przychodzi na godzinkę dziennie i wydaje mu się,że moje życie jest tak kolorowe jakim go maluje.To że przy nim udaje piekną,zadbaną i dobra matke to idiotyzm!
Nie mogę na siebie...
czytaj więcej
Proszę o ciszę!
Oh,nareszcie chwila gdy mam siłe i czas napisać coś.Eliaszek już słodko spi w pokoju obok.Ja tymczasowo,na jedną noc spie na miejscu mojej mamy.Ona dziś w nocy do niego wstaje.Biedactwo ma kolke.No i mamy z nim cięzka przeprawe.każdy dzien to walka o cisze.
Ale do konkretów moi kochani!Pród był perfidnie bolesny!Podali mi oksytocyne i wystarczyła...
czytaj więcej
Eliasz juz z nami.
Cześć.Roxy upoważniła mnie do napisania tutaj jakiegoś komentarza z ostatnich kilku dni.
Urodził nam się wspaniały,brzoskwiniowy synek-Eliasz.
Urodził się 16 lutego o godzinie 16.05 z wagą 3.1 i wzrostem 54 cm.
Jest cały i zdrowy.Jego mamusia leży w łóżeczku.Już wyszli ze szpitala,ale nie mają czasu pisać na tej stronie:) Dlatego tylko tyle...
czytaj więcej
Moja dzidzia
Poród tuż tuż,a ja z każdym dniem coraz bardziej zdenerwowana.To mój pierwszy raz:)
Byłam wczoraj u ginekologa i powiedział ze podadza mi oksytocyne aby wywolac porod bo lepiej bym nie nosila jej dłuzej w moim stanie.Mój stan jest taki,ze ciąże mam nisko i w zasadzie powinnam lezec w szpitalu,ale jest tyle dobrze,ze pozwolono mi zostac w domu.
czytaj więcej
Sen na jawie?
Udaliśmy się oboje do mojej matki.Usiedliśmy w kuchni przy obiedzie i zaczeła sie luźna rozmowa,jak zawsze
-Oj Oskar a Tobie jak sie teraz w życiu układa?-moja mama nie wiedziala ze Oskar jest ze mna.Ze był.Traktowała nas jak przyjaciól,bo zawsze była slepa...
-Właśnie o tym chcieliśmy z Panią porozmawiać.
-Tak?-zdziwiła sie,ale czułam w jej...
czytaj więcej
Anioły i szatany łączmy się :)
Niesamowite jak człowiek potrafi cieszyć się drobiazgami.Dziś moje skarbie przyszło do mnie i powiedziało,że jak tylko urodze Eliasza to weźmiemy ślub i chwile bedziemy mieszkac na dole u jego mamy(tzn w jego domu) a potem poszukamy czegoś aby wynająć...by dzidziuś wychowywał się na swoim.
Czasem nie moge uwierzyć że to wszystko jest...
czytaj więcej
Kółeczko od tymbarka
Wiele się podziało.Dwa dni po tej notce która dalam na bloga,odwiedził mnie Oskar.Zapłakane oczy,bukiet kwiatów.Wpuściłam go do pokoju,ale czułam złość w sercu.Własciwie złość z miłością przeplatały się wzajemnie.Stał z tymi kwiatami w ręku i powiedział:
-Po tym jak mi powiedziałaś że jestem egoistą,zrozumiałem ze się nim stałem.Wszystko...
czytaj więcej